Śniły mi się po nocach ;))
Skończyłam je w końcu jakiś tydzień temu. Tylko dlatego, że postanowiłam podarować je największej fance wiśni;) Miałam dobrą motywację:)
Już są w dobrych rękach, podobno na honorowym miejscu w domu, jak herb:)))))
Takiego określenia użyła Yrsa, bo do niej poleciał ptaszek z całym wiśniowym dobytkiem:)
Za motywację w haftowaniu i worek słodyczy dla dzieci:)
Dziękuję Yrso!
No to zaczynamy tydzień na plusie:)))
Dużo słonka życzę i powiewu wiosny!
Skończyłam je w końcu jakiś tydzień temu. Tylko dlatego, że postanowiłam podarować je największej fance wiśni;) Miałam dobrą motywację:)
Już są w dobrych rękach, podobno na honorowym miejscu w domu, jak herb:)))))
Takiego określenia użyła Yrsa, bo do niej poleciał ptaszek z całym wiśniowym dobytkiem:)
Za motywację w haftowaniu i worek słodyczy dla dzieci:)
Dziękuję Yrso!
No to zaczynamy tydzień na plusie:)))
Dużo słonka życzę i powiewu wiosny!







