Już luty! Prawie połowa lutego;)
Za chwilę marzec:P
Więc spieszę się z pierwszym obrazkiem
w zabawie Sal z Marią Brovko.
Rudzielec urzekł mnie od razu:P
Zabieram Was w podróż w czasie!
Marzyła mi się sesja zimowa;)
Na tle śniegu, z gorącym kubkiem kawy,
brodząc po kolana w zaspach:P
Nie pozostaje nic innego jak usiąść wygodnie w fotelu,
opatulić się ulubionym swetrem i przeczytać ulubioną książkę:P
Znacie "Chłopiec, kret, lis i koń"?
Książka o życiu, przyjaźni i miłości, dla małych i dużych.
Taki współczesny Mały Książe.
Idealna na prezent, nawet dla kogoś kto nie czyta;)
Ten wygodny fotel o którym pisałam na początku
to fotele z kina Moskwa w Warszawie.
Kino już nie istnieje (niestety) i to, że udało nam się
je zdobyć jest dla mnie cudem!
Budynek kina został uwieczniony przez Chrisa Niedenthala w jednym z najsłynniejszych zdjęć z okresu stanu wojennego, przedstawiającym transporter opancerzony SKOT stojący na tle reklamy filmu Czas apokalipsy Francisa Forda Coppoli, wiszącej na budynku kina. Zostało zrobione z klatki schodowej kamienicy przy Rakowieckiej.
Szukaliśmy od dawna foteli z kina czy z teatru,
z myślą, że trzeba będzie je odrestaurować.
Ale są rzeczy, których się nie rusza!
I te do nich należą.
Będą w nowym przedpokoju.
Już się nie mogę doczekać!:P
Polecam Wam film "Moja Moskwa"
(Od 25 minuty jest pokazane usuwanie foteli,
gdyby komuś się nie chciało oglądać całego filmu,
ale myślę, że Was wciągnie;))
VIDEO
To niesamowite, że mam te fotele!:P
Zaczynam rozumieć wszystkich zbieraczy;)
Macie jakąś taką jedną rzecz z którą
poczuliscie w momencie więź?
A tymczasem ostatnie zimowe zdjęcie;)
Ale myślę, że i bez śniegu (to resztki z dzisiejszego opadu), lis się wkomponował
w dzisiejszy dzień idealnie:)
Tina!