Łapacz snów – niegdyś amulet niektórych plemion Indian z Ameryki Północnej, obecnie także popularna nie tylko w Ameryce ozdoba o charakterze etnicznym.
Łapacze snów zwykle wieszane były nad posłaniem lub przy wejściu do domostwa indiańskiego. Według wierzeń niektórych plemion Indian Ameryki Płn. sny
nawiedzające śpiących w domu musiały przejść przez amulet. Gęsta sieć
miała przepuszczać jedynie dobre sny, a zatrzymywać nocne mary, które ginęły wraz z pierwszymi promieniami słońca. Taki sen miał łapać się w sieć i spływać po piórach.
Odkąd Julia "zainteresowała" się Indianami, a co jakiś czas zdarzało się, że miała przykry sen , bo koszmary to raczej nie, myślałam żeby zrobić dzieciom łapacze snów. W magię nie wierzę, ale Julia jednak przeczytała o znaczeniu takiego łapacza i zapragnęła go mieć. Szukałam czegoś co pasowałoby do nas bardziej niż oryginalne łapacze i natknęłam się kiedyś na takie właśnie zdjęcie na facebooku.
Potrzebne są tamborki lub ramko - tamborki, serwetka szydełkowa i resztki koronek.
Dzięki temu pomysłowi tamborki zyskują szersze zastosowanie i nie muszą już służyć tylko do haftowania.
Z
Hobby Studio dostałam do przetestowania dwa drewniane tamborki i jeden ramko - tamborek, znajdziecie tam wszystkie rozmiary tamborków, a ramko- tamborki są akurat w cenie promocyjnej.
Ramko-tamborek ma ozdobne zewnętrzne koło i zaciskacz. Pierwsze wrażenie na korzyść ramko- tamborka, wykończenie i wybór kolorów daje więcej możliwości, ale później przy pracy z ozdabianiem łapacza nie ma to właściwie znaczenia. Można się sugerować tym co kto bardziej lubi.
Zaciskacz na ramko- tamborku ułatwia natomiast zawieszenie nad łóżkiem łapacza i wygląda efektowniej.
Ale do rzeczy:)) Do tamborka dopasowujemy serwetkę i wybieramy ozdobniki.
Tutaj Julia nawlekała koraliki od cioci
Ani:) W końcu to łapacze dla dzieci:)
Różne dodatki
Trochę pracy i efekt gwarantowany!
Niebieski dla synka
Różowy dla młodszej o minutę siostrzyczki :)
Zielony dla pełnej nadziei mamy ;) Nie przy nadziei! :)))
I najpiękniejszy dla najstarszej:)
I wszystkie razem:)
Jak widać nie ma chyba znaczenia czy użyjemy tamborka drewnianego czy ramko- tamborka. Nadają się obydwa, efekt dla mnie bardzo zadowalający, a do tego coś innego. No i sny spokojne:)
Jak Wam się podoba nowy sposób na wykorzystanie tamborków?
Kolorów i kwiatków tu mnóstwo więc zgłaszam łapacze do
szuflady
Dziękuję firmie
Hobby Studio za możliwość wypróbowania tamborków!
Dobranoc i spokojnych snów!